Otaczając się marzycielami nie zapewnisz sobie wymarzonego życia. Galeria

Close Notification
Open Notification

Ordnung

Adam Nawałka wprowadził i utrwalił czynnik, którego w naszym kraju nie udało się zaimplementować od blisko 300 lat.

Wśród lamentów tonowanych i tych wylewanych przez kibiców i dziennikarzy z jadem i złością nikt nie zauważył wiekopomnej zmiany cywilizacyjnej, która dokonała się w meczu z Duńczykami. Otóż Age Hareide, trener rywali, stwierdził, że Polacy nie odnajdują się w tak chaotycznym futbolu, jaki zagrali jego podopieczni. – Wprowadziliśmy chaos i wygraliśmy walkę – rzekł. Początkowo wzbudził niepokój. Jeśli naszym orłom nie odpowiada futbol chaotyczny, to jaki im odpowiada? Aż strach to rozważać przed starciem z Kazachstanem, który raczej nie preferuje żmudnego klepania piłki w celu wypracowania akcji na zagranie tego jedynego podania, które rozstrzygnie losy meczu. Raczej preferuje żywioł. A Jeśli nasi nie odnajdą w sobie pasji do grania żywiołowego…? Jednak ten chwilowy niepokój minął, a zastąpiła go słodycz zwycięstwa, jakie dokonało się w Danii, a o jakim nie mogliśmy nawet marzyć.

Tryumf coacha niepospolitego

Wiekopomne stwierdzenie Age Hareide jasno sugeruje, że nasi musieliby dopiero dojrzewać do duńskiego chaosu. Czy nie o tym marzyły pokolenia Polaków w trakcie zaborów, wojen, powstań, komunizmu… A kadra Adama Nawałki osiągnęła tę bezcenną zdobycz cywilizacji w kilkanaście meczów. Świat zadziwiliśmy, Danię przegoniliśmy, i nawet tego nie zauważyliśmy.

Że 0:4 na boisku? Ów cywilizacyjny pogrom jaki zafundowaliśmy Duńczykom był wart tych marnych czterech wpuszczonych goli. To Dania narzuciła chaotyczną walkę wręcz, – powtórzmy – chaotyczną, której nasi reprezentanci z obrzydzeniem nie podjęli, w efekcie dali zrobić z siebie wiatraki. Tymczasem to Dania od lat uchodziła za kraj wiatraków, a ponadto to ojczyzna klocków lego i literatury dla dzieci, której spuścizny w ich grze z naszymi orłami trudno było się doszukać. Jedyne, co nas z nimi łączy w tej sytuacji, to Syrenka. A na przykład takie zanieczyszczenie powietrza, jakie występuje u nas, spowodowałyby w Danii strajk generalny albo masową emigrację do Szwecji. Wydawać by się mogło, że to swoim chaosem możemy imponować światu i świadczyć, jak doprowadzać sprawy do autodestrukcji.

Nowa tradycja

Wszystko to, co zdawałoby się przemawia na naszą niekorzyść, w przypadku reprezentacji piłkarskiej jest melodią zamierzchłej przeszłości. Skandynawowie stawiają nas za wzór panowania i kontroli poczynań. Sami sięgają po bliski nam chaos, żeby w ogóle móc rozważać zwycięstwo na boisku z Polską!

Adam Nawałka nauczył naszych kontrolowania spotkań, czyli wprowadził czynnik, którego w kraju nie udało się wprowadzić i utrzymać nikomu od blisko 300 lat.

Magic

 

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena: 0.0/5 (głosujących: 0)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0 (from 0 votes)

Komentarzy (0)